Music video for the Żywiołak band

Bardzo lubię pracę nad takimi teledyskami. Coraz mniejszą wagę przywiązuje do sprzętu, marki, że ile to „K”, bo jeśli nie 4, to obraz do bani.

Zastanawiam się często, co sprawiało, że w przeszłości czy to filmy czy teledyski, mimo tego, że technicznie czy sprzętowo były w innym miejscu, to chciało się je oglądać. Było w nich coś magicznego, niedopowiedzianego. Dlatego postanowiłem zbuntować się fanatykom sprzętu, a nie kina i tworzyć obrazy niedoskonałe.  Takie, w których ciągle zostawiamy miejsce dla wyobraźni. Zespół Żywiołak zaufał mi w 100 % i pozwolił mi na mój świat i moją abstrakcję i w historii i obrazie. Nie boję się tego, że do niektórych scen używam zwykłych żarówek, a wszystkie efekty specjalnie wyklejam ręcznie klatka po klatce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s